PortalNaukiJazdy.pl

left - cenny news

Napotkałeś na dobry temat?
Podziel się nim z nami !

redakcja@portalnaukijazdy.pl

Newsletter

Chcesz zaliczyć egzamin na prawo jazdy za pierwszym podejściem? Zapisz się na naszą listę "Zdaję na prawko"
a sukcesywnie będziesz otrzymywał pomocne wiadomości i materiały.
Wpisz poniżej swoje imię i adres email

Twoje imię:

Adres e-mail:

Partnerzy serwisu


 

 


 

 


Cena szkolenia jest za niska - apel Tadeusza Stępniaka do właścicieli szkół jazdy i instruktorów

Autor: Adminpp / dodano: 22.12.2011 - 09:51

Foto

Od 2012 r. zmienia się system szkolenia. Od Ośrodków Szkolenia Kierowców wymaga się coraz więcej - poprzeczka idzie w górę. Coraz więcej musimy inwestować, coraz lepiej przygotować kursantów do egzaminu. A z czego inwestować, jeśli cena kursu stoi w miejscu lub spada w dół, podczas gdy (nie tylko - ale najbardziej) paliwo bardzo wyraźnie "idzie w górę", także części samochodowe i naprawy - za regulację zaworów w Renault Clio trzeba zapłacić kilkaset zł, a trwa to od 1 do 1? godz.!

Podczas badania kandydatów na kierowców lekarz zadał mi pytanie: od kiedy współpracujemy? - Od 2002 r. Ile wtedy kosztował kurs? - kat. B: 1400 zł. A ile kosztuje dziś? - 1250 zł. Ile wtedy kosztowało paliwo? - Ok. 3,50 zł/litr, a dziś ok. 5,50-6 zł./l, a nie jest tajemnicą, że za 1 litr w 2012 r. zapłacimy 8-9 zł/litr. Wówczas było 10 godz. teorii; dziś jest 30 godz. teorii.


1400zł. : 3,50zł/l = 400 litrów paliwa.
1250 zł. : 6,00zł/l = 208 litrów paliwa.

Wartość kursu w stosunku do paliwa wtedy i dziś wynosi ok. 50 %.
A gdyby do dzisiejszej ceny kursu (do każdej kat.) dodać 1000 zł? ZA DUŻO???

Egzamin praktyczny w WORD na kat. B kosztuje 112zł - od lutego egzamin będzie kosztował 200 zł, a trwa średnio ? godz. Przecież niektórzy nie wyjeżdżają z placu i "są lżejsi" w ciągu kilku minut o 112 zł, egzamin na kat. C+E dziś to 195 zł.

Dlaczego ? godz. jazdy na egzaminie państwowym na kat. B kosztuje 112 zł? Dlaczego niektóre WORD-y upadają przy takiej stawce? Czyżby 112 zł za godzinę jazdy było za mało? A może WORD-y mają więcej administracji? Po kilku lub kilkunastu latach szkolenia też będziesz miał tyle dokumentacji w przeliczeniu na 1 zatrudniona osobę.

Gdyby 1 godzina jazdy samochodem osobowym na kursie na prawo jazdy kat. B była skalkulowana na 100 zł x 30 godz. jazdy + 500 zł za szkolenie teoretyczne, daje to kwotę 3500 zł.

W WORD-ach to 112 zł za ? godz. jazdy.

Cena kursu to nie tylko cena paliwa i to, co skonsumujemy. Pamiętać musimy, że z tej kwoty odłożyć trzeba także na nowy samochód (który musimy zmienić co kilka lat - a nikt nam do niego nie dołoży). Jeśli wszystko skonsumujemy, to za co kupimy nowy samochód? Za co uzupełnimy wyposażenie sali wykładowej? Za co kupimy nowe materiały dydaktyczne?

Dlatego proszę Was o rzetelne i rozsądne przekalkulowanie nowej ceny w 2012 r.

Nie namawiam do zmowy cenowej, aby wszyscy mieli jednakową cenę, jednak do rozsądnego skalkulowania nowej ceny. Ceny muszą się różnić między poszczególnymi OSK, ponieważ nie każdy daje jednakowy standard szkolenia. Jednak, aby poziom szkolenia podnosić, trzeba mieć z czego zainwestować w OSK. Przy obecnych cenach jest to niemożliwe. Dziś jeden instruktor z biurem w teczce nie ma szansy na przetrwanie.

Kiedyś usłyszałem (mówiła mi to osoba ok. 20 lat wstecz, a dziś jest już na emeryturze), że za jej młodości prawo jazdy (kat. B - wtedy III kat.) kosztowało 1 do 2 miesięcznych pensji (wtedy było 12 godz. jazdy i 60 godz. teorii). Dziś, aby uzyskać kat. B, wystarczy najniższa pensja, a szkolenie praktyczne trwa 30 godz.



Urząd Kontroli Skarbowej

Czy pamiętacie jeszcze, że w tym roku po raz pierwszy w historii odwiedziły nas Urzędy Kontroli Skarbowej? Cieszysz się, że u Ciebie nie byli? Nie martw się - w następnych latach będą również u Ciebie. Będą sprawdzać wybrany rok z ostatnich 5 lat. Wiem, bo u mnie byli - a coś znaleźć muszą. Z czego zapłacisz? Na skontrolowane w 2011r. 108 ośrodków w 106 UKS znalazł 50 mln zł. Średnio prawie 50 tys. zł/OSK. Za jeden rok. Potem wrócą sprawdzić następne lata, bo dziura jest duża. Jeśli teraz zlikwidujesz ośrodek, to i tak przez 5 lat będziesz drżał, aby do Ciebie nie przyszli - a do takich przyjdą w pierwszej kolejności. Słyszałem, że pewien właściciel po otrzymaniu zawiadomieniu o kontroli przez UKS sprzedał wszystko i kupił bilet "w jedną stronę". Chcesz być następny?

Szkoleniem kierowców zajmuję się ponad 20 lat. Przez ten czas "z niejednego pieca chleb jadłem" - pozostało mi jeszcze kilkanaście lat do emerytury. A emerytura będzie najniższa. Można - mamy w końcu wolny kraj - ubezpieczyć się na dodatkową emeryturę. Można pod warunkiem, że będziemy mieli z czego zapłacić składkę na dodatkowe ubezpieczenie chorobowe i emerytalne.

Pytam więc WAS wszystkich dlaczego:

  • na Zachodzie 1 godz. jazdy samochodem osobowym kosztuje kilkadziesiąt euro? Ceny utrzymania samochodu tam są niewiele wyższe niż u nas.
  • tamtejszy instruktor odstawia samochód na serwis z byle czym, a nas na to nie stać?
  • polski instruktor/właściciel OSK niejednokrotnie sam naprawia samochód?
  • polski instruktor/właściciel OSK w Polsce pracuje ponad siły?
  • polski instruktor/właściciel OSK nie może pozwolić sobie na coroczne wakacje?
  • polski instruktor/właściciel OSK nie ma karty nauczyciela?
  • polski instruktor/właściciel OSK nie dba o swoją godność, o swój autorytet? - czy zaniżona cena podnosi nasz wizerunek?
  • polski instruktor/właściciel OSK nie ma czasu dla rodziny, dla własnych dzieci?
  • polski instruktor/właściciel OSK chce się zestarzeć w samochodzie za najniższą emeryturę (kilkaset zł./m-c)?
  • polski instruktor/właściciel OSK z ceną "idzie" w dół podczas gdy koszty rosną?
  • polski instruktor/właściciel OSK nie myśli o SWOJEJ przyszłości?
  • nas nie stać na zakup własnego symulatora choćby na kat. B (nie mówiąc już o symulatorze do kwalifikacji wstępnej), aby lepiej przygotować adepta do kierowania pojazdem?
     

A może ktoś nam dyktuje cenę? NIE! Przez tyle lat nie udało nam się doprowadzić do ceny minimalnej lub urzędowej, dlatego musimy sami o siebie zadbać. Nie patrzcie na "ogon" - zacznijcie patrzeć na najlepszych. A jakość niestety musi kosztować. Sądzisz, że jestem zdesperowany? A może ktoś zaczął właściwie myśleć także o Tobie? Ja chciałbym, abyśmy my wszyscy mogli uczciwie zarobić na dobre wyszkolenie przyszłych adeptów i godną starość. Czy dobrze wyszkolona osoba nie przynosi Tobie chwały? A starość? Przecież to czeka każdego z nas. I Ty też będziesz mieć moje lata. I też chciał(a)byś godnie żyć.


Pomyśl i TY o swojej przyszłości.

Dlatego przemyśl to wszystko od początku. Kalkulując nowa, cenę pamiętaj także o SWOJEJ WŁASNEJ JESIENI. Dalej sądzisz, że kilkaset zł za kurs wystarczy? Jeśli tak - przeczytaj to wszystko jeszcze raz może czegoś nie zrozumiałeś?


Z wyrazami szacunku i życzeniami
Bożonarodzeniowymi oraz Noworocznymi
"aby lepiej nam się działo"
w 2012 r. i następnych latach
Tadeusz Stępniak
skarbnik WSOSKiI
kier. OSK
instruktor nauki jazdy

Chciałbyś się podzielić wrażeniami? Napisz:
skarbnik@stowarzyszenieosk.poznan.pl

P.S

Pozdrawiam i myślę, że nie pozostanie to bez oddźwięku.
 

http://sklep.sphcredo.pl/

Komentarze

pp - 22.12.2011

Zgadzam się z Panem bardzo słuszna uwaga!!!

Kamil - 22.12.2011

Pewnie nie ma co wojowac ceną, to prowadzi tylko do naszej klęski.

Tommi - 22.12.2011

Wreszcie ktoś się odważył napisać prawdę... DZIADUJEMY....

xyz - 22.12.2011

Ja podniosłem dwa miesiące temu ale co to dało. Większość osób która przychodziła pytała w pierwszej kolejności o cenę. I słyszałem :"a to ma pan wysoką cenę więc idę do konkurencji która ma 1099 zł.". Każdemu mówiłem "wiedza kosztuje" i dziś kto docenia ten aspekt , woli zapłacić parę stów więcej i przychodzi do mnie a nie do konkurencji która jeździ rozpadającym się samochodem bo nie ma na nowe auto , oszukuje kursantów i dla której liczy się tylko ilość kursantów a nie jakość szkolenia. Powiem krótko , takie ośrodki niedługo wykończą się same i w końcu zrobi się porządek. Tego im życzę. Wesołych Świąt.

Natka - 22.12.2011

Dokładnie, wiedza kosztuje. Na zachodzie wiadomo za co się płaci, a u nas po najniższych kosztach! A skutki tego widać na drogach i co najgorsze na drogach !

cvb - 23.12.2011

szkół nauki jazdy jest po prostu za dużo, każdy myśli "skoro on zarabia ja też mogę" i tak powstaje z roku na rok coraz więcej szkół z przypadku, z chęci czerpania korzyści a nie z pasji do "zawodu". Gdyby ta proporcja się zmniejszyła choćby poprzez weryfikację poziomu szkolenia z pewnością wszystkim z branży żyło by się lepiej

andrew139 - 24.12.2011

Lekarstwem na całe zło jest cena minimalna na poziomie ok.2000zł. OSK noszone w teczce i salą wykładową w samochodzie muszą zniknąć z rynku. A ile jest szkół gdzie prowadzi się zajęcia w ilości 30 godz.(15 teoria i 15 praktyka) to oni robią kursy za 800 zł. lub mniej. To oni są winni tej sytuacji. Ta zaraza musi zniknąć z rynku. Ostatnio widziałem ogłoszenie ,,......kurs prawa jazdy cena 699zł. " SZOK !!!!!! Poruszę jeszcze temat WORD. Na dobicie cytat z ustawy ,, Ośrodek prowadzi samodzielną gospodarkę finansową na zasadach określonych w niniejszej ustawie." ten zapis jest zawsze pomijany w dyskusjach. Ciekawe ?????? Wesołych Świąt.

Mieciu - 24.12.2011

Ma pan rację!Ale w naszych realiach 2 szkoły podniosą cenę a 50 innych opuści!Bo polak to taka głupia istota,że sam opuści klientowi aby do ciebie tylko nie poszedł!Nauka jazdy to już wielkie bagno ja szkolę od 15 lat na wszystkie kategorie i z tego uciekam...Bo czym więcej ludzi szkolisz to zostaje tobie mniej kasy,instruktorzy,auta/które sam z resztą naprawiam/,zusy etc.to wszysko cie zdżera.!Choć dobrze szkolę mamy ludzi ja uciekam!Niech szkolą sobie łepki 20 letni za 800 złotych!Oni najlepiej szkolą bo mają zajebiste doświadczenie ,nie robią teorii bo po co-szkoda czasu no i mają zajebiście niskie ceny-powodzenia w Nowym napewno gorszym Roku.MIECIU

Smutny instruktor - 27.12.2011

Podpisuje się pod apelem autora. Nie dość, że ten zawód nie ma żadnego poszanowania to jeszcze sami Koledzy i Koleżanki tak nisko się cenicie :( Do tego co napisał autor dorzucę jeszcze jedną kalkulację z innego forum i sami wyciągnijcie wnioski: "Ile km robicie z kursantem podczas 1h - 20 ? 25 km ? Kilometr jazdy taksówką w Warszawie kosztuje 2,40 zł. 25x2,40zł=60zł !!! Razy 30 godzin =1800 zł, a gdzie tu wykłady? gdzie pierwsza pomoc? gdzie wasz wkład pracy? Wasze zszargane nerwy? Nie ujmując nikomu, czy nasza praca jest mniej wartościowa?" - Wszystkiego dobrego w Nowym Roku !!! :(

xx - 30.12.2011

Na wstępie zaznaczę, że również pracuję jako instruktor.. Z autorem artykułu mogę się zgodzić tylko w części.. mianowicie.. ceny rzeczywiście są w chwili obecnej mocno 'wyżyłowane'.. ale nie piszmy, że to samo w sobie jest złe! Złe jest to, że często pociąga to za sobą spadek poziomu szkolenia! Zapytam jeszcze retorycznie - te wspomniane parę lat temu jak ceny były "złe" dla kursantów to rozumiem, że Panu to nie przeszkadzało!? Przypuszczam, że gdyby czytali Państwo podobny artykuł, ale dotyczący piekarzy, górników, policjantów, etc. to zdania byłyby mocno podzielone. Załóżmy: niech ten piekarz zarabia więcej! TYLKO CZEMU mam płacić drożej za chleb skoro mogą mieć go taniej!? :) Ktoś napisze, że dobry chleb nie będzie tani.. tu się zgodzę. Ale to każdy z Was wybiera, jaki chleb kupi! A jakiekolwiek próby sterowania cenami jak ustalanie ceny minimalnej, etc. to GŁUPOTA. Bo w takim razie może wprowadzimy przepis, że od jutra cena chleba to min. 5 zł? A co! Niech piekarze też będą zadowoleni! Po nich będą szewcy, producenci parasoli, itd.. Przecież to błędne koło. Zgodzi się każdy kto zna podstawy ekonomii - podkreślę, że nie mówimy tu o ekonomii socjalistycznej ;) Jeżeli to Was nie przekonuje to dam inny przykład - taki, który będzie Wam bliski. USA.. początki XX wieku.. zarazem początki motoryzacji.. samochody mają tylko najbogatsi.. dla grupy producentów to jest ok.. w końcu jak wysoka cena kupna to i marża też odpowiednio wysoka ;) Ale pojawia się taki P. FORD, który mówi, że zrobi auto dużo taniej. Mówi, że auto będzie nie tylko dla wąskiej grupy najbogatszych, ale że klasa średnia też sobie będzie mogła pozwolić na zakup auta. Tnie koszty, unowocześnia produkcję i.. WYGRYWA! Auto staje się produktem znacznie bardziej dostępnym - więcej ludzi jest sobie w stanie pozwolić na jego zakup. Dodam, że miał zajadłych wrogów, którzy chcieli mu narzucić cenę minimalną - akurat taką, żeby za zakup stać było tylko najbogatszych. I czy to Waszym zdaniem było mądre posunięcie!? Dlatego taka roszczeniowa postawa przedstawiona w artykule bardzo mnie razi.. rozumiem autora, z tym, że boli go brak poszanowania pewnych podstawowych wartości (obowiązujących nie tylko w pracy instruktora). Ale na pewno nie jest tak, że to My mamy równać do tych najsłabszych! Znowu dam przykład: W moim mieście jest mnóstwo szkół dla motocyklistów - dla większości bycie konkurencyjnym oznacza BYCIE TAŃSZYM. Ale są wyjątki: w większości cena za kurs kat. A to ok. 700-800 zł, a tam 1400-1500 zł. Dlaczego!? Postawili na JAKOŚĆ! Tam rzeczywiście uczą i ludzie to DOCENIAJĄ. Oczywiście, że nie wszyscy.. ale to tak samo jak z wspomnianym chlebem - jeden kupi dobry chleb na zakwasie, a kolejny wybierze najtańszy, bo na droższy nie będzie go stać.. jak ze wszystkim.. Właśnie tego chciałbym Wam wszystkim życzyć!! Stawiania na jakość!! Rozwijania oferty w OSK! Dajcie więcej niż konkurencja! Mam też nadzieję, że świadomość ludzi dot. kursów prawa jazdy będzie wzrastać - jakość zawsze będzie kosztować więcej! Chodzi o zrozumienie, że na własnym i czyimś bezpieczeństwie nie ma co oszczędzać - lepszy OSK, lepszy instruktor to bardziej bezpieczna późniejsza samodzielna już jazda. My mamy uczyć ludzi jeździć, a nie tylko uczyć zdawać egzamin, czego sobie i wszystkim instruktorom życzę!! :) Oby przyszły rok był lepszy niż poprzedni! :)

Dodaj komentarz

kod

PortalNaukiJazdy.pl zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia komentarza zawierającego treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca taki komentarz może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i cywilną.