
Bicie rekordu trwa w najlepsze, po 6 godzinach rywalizacji zarysowała się nieznaczna, bo zaledwie 30 bramkowa przewaga drużyny Rofii. Jak zapewniają zawodnicy Portalu Nauki Jazdy odrobienie strat nie powinno stanowić problemu.
Drużyna Rofii zaczęła grę na dużej szybkości, teraz osłabli z sił i gra się wyrównała. Teraz my ruszymy do ataku i z pewnością odrobimy straty. - powiedział jeden z zawodników portalu, który właśnie odniósł kontuzję.
Chodzi o lekkie skręcenie stawu skokowego. Jak zapewnia sam zawodnik, problem nie jestr aż tak bardzo poważny. Jest to kontuzja, która się odnowiła, ale da radę grać – muszę, trzeba pomóc kolegom.
Jedno jest pewne, zawodnik nie może opuścić sali, w przeciwnym razie rekord mógłby zostać nieuznany. Jednym z wymogów bicia rekordu jest to, że wszyscy zawodnicy muszą się cały czas znajdować na sali. Wyjść można tylko na chwilę do ubikacji, poza tym nie może być mowy o wyjściu na miasto czy też do domu przespać się we własnym łóżku. Do wypoczynku służą zawodnikom materace gimnastyczne ułożone za jeną z bramek. Materace zasłonięte są jedynie siatką, która co najwyżej nie przepuści piłki, ale o komfortowym śnie raczej nie może być mowy.
Gracze wypoczywają, posilają i relaksują się na hali. Wielu z nich ma ze sobą laptopy, jest też telewizor, a nawet playstation. Zastanawiacie się państwo w co mogą grać poza meczem zawodnicy? Oczywiście w grę pt. Fifa – czyli komputerową wersję piłki nożnej.
Cieszyć należy się niewątpliwie z coraz większej frekwencji kibiców. Na trybunach zobaczyć można nawet zorganizowaną grupę wsparcia, która gorąco dopinguje swoich faworytów.
Zapraszamy do obejrzenia dwóch krótkich filmów z rywalizacji w hali pilskiego PWSZ.
Przemysław Pogorzelski







Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
Brak komentarzy