
Czyli pozwól sobie na odrobinę luksusu. Najnowocześniejszy sprzęt, bezobsługowa praca, dane natychmiast przesyłane przez Internet, automatyczne rozpoznawania tablic i tylko 70 osób do obsługi nowego systemu – w policji było ich 500.
Wszystko po to, by żyło się nam lepiej, a na drogach było bezpieczniej. Nowe fotoradary, które zastąpią dotychczasowy sprzęt, staną w najniebezpieczniejszych miejscach na naszych drogach. Jeżeli wierzyć zapewnieniom ITD fotoradary mają przestać być maszynkami do zarabiania pieniędzy. Ich głównym zadaniem ma być dyscyplinowanie kierowców, by do niebezpiecznych sytuacji dochodziło jak najrzadziej.
Pieniądze na ten cel będą pochodziły z Programu Infrastruktura i Środowisko, czyli z funduszy europejskich. W ramach tego samego programu modernizowana będzie linia kolejowa Warszawa Okęcie - Radom, modernizowana będzie Szosa Lubicka w Toruniu dzięki czemu miasto zostanie podłączone do autostrady A1, oraz wiele innych przedsięwzięć.
Co przyniesie nowy zakup? Nowe fotoradary mają być skuteczniejsze niż te dotychczasowe. Do tej pory bywało, że mimo uruchomionego fleszu do niesfornego kierowcy zdjęcie nie docierało. Teraz ma się to zmienić – nowy sprzęt ma być bardziej zaawansowany technicznie i dokładniejszy. Największą zaletą ma być jednak bezpośrednie podłączenie do Internetu i zautomatyzowanie pracy nad fotografiami.
Ciekawe na ile uda się skomputeryzować system karania kierowców za zbyt szybką jazdę w pobliżu fotoradaru. Może już niedługo zapoznać się z własnym wykroczeniem będziemy mogli także przez Internet?
PP







Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
Brak komentarzy