
Pierwsze miejsce zdobył Robert Adamczewski z Piły, zresztą całe podium padło łupem gospodarzy, którzy do rywalizacji wystawili trzech zawodników. Drugie miejsce zajął Dawid Dudziak, trzecie zaś Ireneusz Tausz.
Konkurs był podzielony na dwie części: teoretyczną i praktyczną. Test wiedzy uczestnicy rozwiązywali w piątek po zakończeniu konferencji zorganizowanej przez Jacka Bogusławskiego - właściciela SPH Credo. Zdaniem uczestników test był bardzo trudny, zawierał kilka teoretycznych pułapek, na których łatwo było stracić cenne punkty.
Dzisiaj, w sobotę zawodnicy rywalizowali na terenie placu manewrowego pilskiego WORD. Konkurencje były bardzo podobne do tych, jakie zobaczyć można było podczas poprzednich edycji konkursu. Nie zabrakło zatem pierwszej pomocy przedmedycznej, próby Stewarda, próby sir Lancelota, jazdy na trolejach najazdowych oraz jazdy tyłem po torze przeszkód.
Nagrodzeni zostali nie tylko zwycięzcy klasyfikacji generalnej konkursu. Puchary, nagrody, medale i dyplomy otrzymali także zawodnicy, którzy stanęli na podium w poszczególnych konkurencjach. Dekoracji dokonywali m.in.: Krzysztof Szymański prezes PFFSK, Jacek Bogusławki prezes SPH Credo, dyrektor konkursu Krzysztof Skałecki, prezes pilskiego SIiOSK Krzysztof Strzelczyk, dyrektor WORD w Pile Zbigniew Przeworek oraz Prezydent Miasta Piły Piotr Głowski.
Nagrodą główną w konkursie był laptop ufundowany przez firmę SPH Cedo.
Zawodom dopisywała świetna pogoda, zatem wszystko odbywało się w miłej i serdecznej atmosferze. Zawodnicy, choć rywalizowali ze sobą - rozmawiali, wymieniali poglądy na temat poszczególnych konkurencji, służyli radą i pomocą. Organizatorem konkursu z ramienia Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców było pilskie Stowarzyszenie Instruktorów i Ośrodków Szkolenia Kierowców z prezesem Krzysztofem Strzelczykiem na czele. Dyrektorem Konkursu był Krzysztof Skałecki z SIiOSK, zaś sędzią głównym konkursu był Witold Kędziora. Poszczególne konkurencje sędziowane były przez egzaminatorów WORD.
Konkurs należy uznać za udany. Już teraz wiadomo, że kolejny odbędzie się w Krakowie. Do zobaczenia za rok!







Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
zawodnik - 11.06.2011
gratuluję zawodnikom z Piły dobrego przygotowania... a gdzie pozostałe wyniki? 3 godziny czekania za mało?
zawodnik2 - 12.06.2011
przeciez wszystko jasne...trzech pilan wygralo,zgodnie ze scenariuszem
nie zawodnik - 12.06.2011
to już chyba tradycja, w zeszłym roku w Białymstoku wygrali również gospodarze.
Jacek Bogusławski - 12.06.2011
sędziowie obiecali dostarczyć pełne wyniki do biura SPH CREDO w poniedziałek - godziny poranne. Trzymam ich za słowo i wówczas zaraz je opublikujemy. Też jestem ciekaw jak ułożyły się dalsze miejsca w tabeli konkursowej i w poszczególnych konkurencjach.
dbs - 12.06.2011
Boże jak można pisać takie bzdury. Jedno co się zgadza to pogoda była naprawdę ładna. Przejechałem kawał drogi na ten konkurs miał być hotel a zakwaterowali mnie w lesie, w śmierdzącej pleśnią budzie pamiętającej czasy Gierka. Prawie wszystko co tam się odbywało rozpoczynało się z opóźnieniem. Najlepiej przygotowany był tor do próby Sir Lancelota (pika która ciągle zmieniała swoje położenie bo przywiązana była jakąś sznurówką do lusterka samochodu oraz klamki. Pierwsi zawodnicy nie mogli pozbierać tych krążków bo były zamocowane za nisko lub za wysoko i pika nie mogla w nie trafić). Reszta konkurencji wyglądała lepiej ale też bez szału. W sobotę ogłoszenie wyników miało się odbyć o 14.00 a obiad mieliśmy mieć o 15.00. A jak było? Wyniki ogłoszono po 15.00 a jak się później okazało obiad był już od 13.30 tak że gratuluję organizacji. Organizator sam do końca nie wiedział co i kiedy będzie się odbywać. Jeśli chodzi o wyniki to już każdy sam sobie odpowie trzech startujących z Piły i trzech na podium - gratuluję. Tacy zdolni instruktorzy, a zdawalność jedna z najgorszych w kraju. Ludzie jak to ma tak wyglądać to lepiej nic nie róbcie i nie dziękujcie sobie wzajemnie na forum bo się niedobrze robi.
obserwator - 12.06.2011
Pojechałem i byłem bardzo zawiedziony bo pokoje z czasów Gierka, grill porażka za który kazano sobie słono zapłacic bo aż 65zł. a jedzenia zabrakło zresztą oprócz spalonych kiełbasek karkówki i piersi z kurczaka nic więcej nie było tylko 2 rodzaje zup czerwony barszcz co tylko kolorem go przypominał i jedynie co dobre to żurek,wódka jak się wydawało pod wydział. Nic tylko zorganizować takiego nędznego grilla i zgarnąć 10 tyś.zł.za niego. Śniadanie było względnie dobre ale te ceny nie do przyjęcia. Konkurs zorganizowany chaotycznie bo tak jak pisał dbs Sir Lacelot źle zrobiony a próba Stewarta do bani zamiast talerza była mała taca metalowa kogoś z kuchni i piłeczka powinna być przymocowana na sznurki aby jednym za daleko nie uciekała bo niektórzy musieli po nią ganiać na drugi koniec placu. Co do wygranych to było to do przewidzenia zresztą sami wygrani opowiadali jak dużo tam ćwiczyli więc zanim się skończyły zawody to się domyślałem że oni będą górą zresztą. Co do obiadu to szkoda pisać dosyć że to było po prostu byle co to byle jak podane i nie było gdzie resztek wyrzucić wszystko leżało pod ścianą jakby tam sanepid wpadł to by pozamiatał całe to zamieszanie. A Piła rok wcześniej w Białymstoku mówiła że będzie lepiej a okazało się wielką kichą, tam nie musiałem nic płacić za żaden grill i wycieczkę którą zorganizowali. Piła wstyd i hańba tak się nie robi zapraszać ludzi i kazać im za wszystko płacić.
Warszawa - 13.06.2011
Witam wszystkich uczestników 12 edycji tzw.Konkursu Instruktora Roku (34 osoby) i działaczy, przybocznych, prezesów, dyrektorów,przedstawicieli i innych ok. 100 osób(zdjęcie z działaczami podpisane jako instruktor roku do wglądu w redakcji. Byłem, uczestniczyłem, zobaczyłem i mogę śmiało stwierdzić, że wszystko co pisali przedmówcy jest prawdą. Testy przygotowane były prawidłowo, wadą tej konkurencji było to że były pierwszego dnia co jak widać dla części uczestników mogło być męczące i jednocześnie podniosło koszt uczestnictwa, co do ich wyników można wyraźnie zauważyć miażdżącą przewagę Pilszczan, może to przypadek że testy były pisane w Pile,sędziowane w Pile przez Pilskich sędziów, może nie.Wyniki pierwszej pomocy w MIARĘ obiektywne, trzeba było tylko przed konkursem wiedzieć w/g jakich standardów resystutacyjnych będzie oceniał sędzia i już wygrali miejscowi. Dalej troleje prosty tor z czterech pachołków trzeba tylko było wiedzieć że clio, że ten typ kółek, że kostka brukowa i znać odległości między pachołkami i już, oczywiście z miażdżącą przewagą wygrali ci sami....nie będę dalej tego opisywał bo to irytująca farsa, szkoda że sędziowie nie byli w stanie ustalić w ciągu trzech godzin kto był pierwszy z uczciwych i wyniki poszczególnych konkurencji oraz punktację generalną trzyma do dziś w tajemnicy.
zawodnik2 - 13.06.2011
Autor powyższego artykułu napisał cyt. Konkurs należy uznać za udany. Już teraz wiadomo, że kolejny odbędzie się w Krakowie. Do zobaczenia za rok! Obiektywnie rzecz biorąc konkurs nie był udany ani pod względem organizacyjnym, a i uczciwość konkurencji pozostawia wiele do życzenia. Zapraszamy Białostoczczan i Pilszczan do zmierzenia się z Krakowiakami bo mnie i innych uczciwych zawodników tam już pewnie nie będzie.
instruktorka - 13.06.2011
Po prostu jedna wielka farsa. Laptop musi zostać przecież w Pile. Co będą oddawać nagrody inny mieszczuchom. Nieuczciwość i jeszcze raz nieuczciwość, zła organizacja. Wstydźcie się organizatorzy. A czy "wygrani" mają czyste sumienie???? To oni będą z tym żyli - nie my - uczciwa konkurencja. Piłę omijam z daleka.....Mam nadzieję, że w Krakowie wszyscy będą mieli równe szanse, chcę w to bardzo wierzyć, a może już gratulować zajęcia podium trzem krakowiakom???
ooo - 13.06.2011
a kto to są Pilszczanie?