
Ministerstwo Infrastruktury szykuje surowsze przepisy dla "mistrzów kierownicy" a przy tym kolekcjonerów punktów karnych. W świetle nowych, wciąż szykowanych regulacji, więcej kierowców będzie mogło stracić przez punkty swoje uprawnienia.
Dziś jest tak, że kierowca, aby stracił uprawnienia, musi nazbierać 24 punkty karne (w pierwszym roku posiadania uprawnień -21). Mają jednak swoisty wentyl bezpieczeństwa - dwa razy w roku każdy kierowca może odbyć kurs, organizowany przez policję lub WORD, a dzięki temu może dwukrotnie zmniejszyć swój "stan posiadania" o 6 punktów (razem 12 w ciągu roku, w dwóch turach).
Ministerstwo chce zmienić te zasady. Projekt ustawy o kierujących pojazdami przewiduje, że dzisiejsze kursy znikną. Zastąpi je nowy kurs reedukacyjny, na który trafią kierowcy z 24 punktami. Nie będzie to dobrowolne, lecz obowiązkowe szkolenie. Nauka potrwa aż 40 godzin i może kosztować 2 tys. zł. Każdego roku prawo jazdy traci w Polsce około 40 tys. kierowców - pisze w swojej publikacji "Rzeczpospolita".
Czy to aby nie kolejne regulacje, które mają przynieść "tylnymi drzwiami" dodatkowe, niemałe dochody Wojewódzkim Ośrodkom Ruchu Drogowego, które wskutek kryzysu i zmniejszonej liczby chętnych osób na szkolenia, także cierpią.
LS







Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
Brak komentarzy