
Konkurencja w środowisku szkół jazdy zawsze była ostra, a z uwagi, że środowisko to zdominowane jest przez mężczyzn, to środki rywalizacji nie zawsze były fair. Wojna na hasła, na wszelkiego rodzaju kampanie reklamowe jest najdelikatniejszym odcieniem owej wojny. Często sprawy wyglądały zgoła inaczej.
Gdy jedna szkoła organizowała akcję plakatowania miasta, inna organizowała akcję zrywania plakatów konkurencji lub też po prostu zalepiała świeżo zawieszonych reklam. Skutkiem takich działań była drastycznie rosnąca grubość warstw papieru na słupach ogłoszeniowych a zjawisko przypominało bardziej kampanię wyborczą niż konkurencję handlową.
Część konkurentów poszła jednak dalej w stronę mniej legalnych form. Właściciele nowych szkół, którzy zaczęli kusić nieco niższymi cenami szybko przekonali się, że cena za kurs jest za niska. Skądś trzeba było bowiem wziąć pieniądze na wymianę szyb w aucie, na lakierowanie porysowanych elementów karoserii, na nowe koła do auta szkoleniowego, na nowe obowiązkowe naklejki, itp.
W niewielkiej Nysie konkurencja (bo wszystko wskazuje na to, że to sprawka konkurencji) poszła nieco dalej. Co prawda kursant może bez problemu do auta wsiąść, uruchomić je, a nawet pojechać, tylko nie wiadomo czy to wytrzyma. W pojeździe panuje bowiem bardzo niemiła atmosfera – chodzi o smród wydobywający się spod tapicerki drzwi kierowcy. Ktoś prawdopodobnie przy użyciu strzykawki wpuścił do wewnątrz śmierdzącą substancję, która na długi czas wyłączyła auto z użycia. Można rzec – przestępstwo doskonałe, auto nie zostało zniszczone, ale nie nadaje się do szkolenia.
Właściciel szkoły jazdy zawiesił działalność, musi poczekać, aż auto się wywietrzy.







Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
Marian - 14.05.2010
O ile dawniej na kursie prawa jazdy uczono precyzyjnego parkowania między słupkami, tak teraz kursanci gimnastykują się między samochodami na parkingach. Cóż jednak z kursu, w którym uczy manewrów instruktor, co sam się na jednym miejscu zmieścić nie potrafi? Więcej o Yarisie na www.motofreak.eu. Ponizej bezposredni link: http://www.motofreak.eu/2010/05/yaris-tankowiec.html