
Osoba, która została absolwentem szkoły jazdy, otrzymała zaświadczenie o ukończeniu kursu ma możliwość zdawania egzaminu na prawo jazdy w dowolnym WORD na terenie kraju.
Nie każdy wie o tym, że ma do wyboru prawie 60 ośrodków egzaminacyjnych. Wszędzie cena egzaminu jest taka sama, różnią się samochody egzaminacyjne i oczywiście trasy. Jeżeli ktoś uczył się jazdy w Krakowie na Toyocie Yaris, to z pewnością wolałby zdawać na takim samym pojeździe. Będzie to możliwe, ale w ograniczonej ilości ośrodków. Na Yariskach jeździ obecnie dwanaście WORD-ów m.in. Warszawa, Toruń, Płock, Skierniewice czy Łódź. Jeżeli kandydat na kierowcę z Krakowa będzie chciał zdawać egzamin w Zielonej Górze, to do wyboru będzie miał dwa auta Renault Clio i Fiata Grande Punto. Będzie zatem poznawać nie tylko miasto, ale także pojazdy.
Z „turystki egzaminacyjnej” często korzystają studenci, którzy znacznie lepiej znają swoje rodzinne miasto, niż akademickie, w którym odbywali kurs. Najczęściej jednak z tego udogodnienia korzystają osoby, którym kilkukrotnie nie udało się zdać egzaminu w rodzinnym mieście.
Co w takim przypadku?
Kandydat na kierowcę musi się zgłosić do ośrodka, w którym nie wiodło mu się i złożyć podanie o przesłanie dokumentów do innego, wybranego przez siebie WORD-u. Dokumenty te z powodów proceduralnych nie mogą zostać przekazane osobie ubiegającej się o prawo jazdy.
Po dokonaniu wszystkich formalności kursant może się zapisać na egzamin w nowym ośrodku. Czas oczekiwania na egzamin jak i zdawalność w ośrodkach jest zróżnicowana. Jest więc w czym wybierać.
Zazwyczaj jednak jest tak, że osoba, która chce zdawać egzamin w innym mieście w nim także uczy się jazdy. Dzieje się tak np. w Skierniewicach, gdzie masowo przyjeżdżają kursanci z Łodzi - co oczywiście niespecjalnie cieszy lokalnych kierowców.







Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
NO PRAWDA - 29.10.2010
tak ja pojadę do Rybnika bo w Bielsku zdać jest ciężko
Perez - 15.11.2010
Do rybnika nie radze, bo jak nie zdasz to czekasz nastepne 2 miesiace. Co jest tragiczne. Wolasnie ja cce sie z rybnika wydostac...
basia - 18.05.2011
Nie polecam Rybnika. Baaaardzo ciężko tam zdac!! czepiaja sie duperelów i zarabiają na na prwde dobrze jezdzacych - oblewajac ich. wlasnie bede zabierac papiery z tego kanalu bo juz dluzej tak nie mozna - chca sie wzbogacic - oszolomy!!!
ala - 02.02.2012
jakie miasto na śląsku polecacie?
dash - 15.02.2012
Z ośrodków w jakich byłam tzn w Krakowie, Nowym Sączu i w Tychach najbardziej polecam Tychy! Drogi są banalne a egzaminatorzy w większości spoko. Niestety na termin trzeba czekać co najmniej miesiąc, chyba ze ktos ma na tyle szczescia ze uda mu sie wczesniej