
Mamy dzisiaj pierwszy dzień astronomicznego lata. Co prawda za oknami naszych pojazdów pogoda raczej wiosenna i klimatyzacja nie musi pracować na najwyższych obrotach, ale już niedługo lato objawi się nam z całą swoją urodą.
Co owa uroda oznacza dla szkół jazdy?
Wśród wielu opinii nic dobrego. Wydawać by się mogło, że lata, a więc i wakacje to dla szkół jazdy złoty czas. Uczniowie mają wolne i wybierają się na kurs nauki jazdy. Niestety nie jest to na tyle powszechna praktyka, by ucieszyć właścicieli szkół. Dla wielu jest to sezon ogórkowy, a lepsze czasu wrócą dopiero we wrześniu. Jeszcze lepszym miesiącem powinien być październik, wtedy do większych ośrodków akademickich powrócą studenci.
Zdarza się jednak, że operatywni właściciele szkół organizują obozy z prawem jazdy i w ten sposób próbują przyciągnąć do siebie klientów. Niestety ten sposób kształcenia przyszłych kierowców nie jest tak popularny, jak dawniej.
Wakacyjna promocja!
Tak najczęściej wygląda wakacyjny marketing w wykonaniu szkół jazdy. Inna metodą na radzenie sobie z chwilowym kryzysem, jest wysyłanie instruktorów na urlopy. Ci niespecjalnie wzbraniają się przed takim rozwiązaniem. Chodzi przecież o najatrakcyjniejsze w roku miesiące na wypoczynek.
Dla kursantów to także czas wypoczynku.
Zmęczeni rokiem szkolnym lub akademickim kursanci chcą się oderwać na dwa (trzy) miesiące od nauki, ich umysły nie są chłonne i po prostu nie chce im się. Perspektywa wykładów, gdy piękna pogoda za oknem i jazdy w rozgrzanej elce nie wszystkim przypada do gustu.
Jedyna nadzieja w kursantach, którzy po prawo jazdy już kilka razy wybierali się do WORD. Jazdy doszkalające w wakacje, gdy mają więcej czasu powinny podratować szkoły jazdy.
(red)







Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
Przemek - 02.07.2010
U nas jest właśnie na odwrót. Ludzi na jazdę w godziny jest więcej niż zwykle. Każdy chce zrobić prawko latem, większy przestój z nowymi kursantami jest przed Bożym Narodzeniem i Wielkanocą. Narzekać na brak roboty nie możemy :) Pozdrawiam!