
Wszystko wskazuje jednak na to, że niekoniecznie młody wiek motorniczego i jego niedoświadczenie są bezpośrednią przyczyną tragicznego zdarzenia. Osoba, która uzyskuje uprawnienia, poprzedzone szeregiem badań, kursów i egzaminów, jest pełnoprawną do prowadzenia pojazdów określonego typu. Niestety, jak łatwo się domyśleć, media podsycone "głosem ludu" swoje już wiedzą i na swój tabloidalny w większoścy przypadków sposób podchwyciły temat. Szkoda, bo już teraz przez tytuły prasowe nie przebija się nic poza młodym wiekiem kierowcy pojazdu szynowego.
Ze wstępnych ustaleń wynika jednak, że przed pechowym składem jechał inny tramwaj, który na skrzyżowaniu skręcał w prawo. Prawdopodobnie zwrotnica nie zdążyła wrócić na kierunek na wprost i jadąca dość szybko maszyna wypadła z torów.
Wersję tę potwierdzają świadkowie. - W pewnym momencie zauważyłem, że ten tramwaj wyleciał z torów. Wcześniejszy tramwaj skręcał i zwrotnica do końca nie była przestawiona - mówił jeden z obecnych na miejscu wypadku mężczyzn. Świadek dodał, że widział jak tramwaj "zaczął się kiwać na prawą i lewą stronę". - W pewnym momencie ustał i szedł prosto, no i trafił w ten słup - powiedział mężczyzna cytowany przez tvn24.pl.
Inny ze świadków opowiadał o tym, co działo się tuż po zderzeniu. – Wskoczyłem do tego tramwaju i zacząłem udzielać ludziom pomocy. Za szafą motorniczego siedziała pani w ciąży i była przygnieciona siedzeniem. Łomami zaczęliśmy to siedzenie odrywać – relacjonował.
Wyjaśnieniem przyczyn tragedii zajmuje się policja i prokuratura.
(LS)
Zdjęcie za tvn24.pl, którego autorem jest internauta - świadek zdarzenia.







Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
MOTOREK SZCZECIN - 12.05.2010
OD 1`0 LAT PROWADZE TRAMWAJE I JESTEM W SZOKU WIDZĄC ROZMIAR ZNISZCZEŃ OSOKIŚCIE PRZEŻYŁEM NIE JEDNĄ KOLIZJE,ALE TAK ZMIAŻDŻONEJ KABINY NIE WIDZIAŁEM. WYRAZY WSPÓŁCZUCIA DLA RODZINY MOTORNICZEGO. A CO DO WIEKU TO NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z WYPADKIEM. SAM ZACZYNAŁEM MAJĄC 23 LATA I WIEM Z DOŚWIADCZENIA ŻE TAKIE WYPADKI TRAFIAJĄ SIĘ CZĘŚCIEJ DOŚWIADCZONYM PRACOWNIKĄ KTÓRYCH DOPADŁA JUŻ RUTYNA, MŁODY PRACOWNIK NIE POZWOLI SOBIE NA UŁAŃSKIE FANTAZJE.