
Z Łukaszem Łaskawcem – brązowym medalistą Dakaru 2011 i ubiegłorocznym mistrzem Europy i zdobywcą Pucharu Polski w kategorii quadów rozmawia Przemysław Pogorzelski.
W pana CV wyczytałem, że „Łoker”na quada wsiadł w wieku 14 lat. Czy to odpowiedni wiek, żeby kierować
czterokołowcem lekkim (350 kg, 50 cm³, itd.)? Pytam, bo tyle przewiduje ustawa.
– Zdecydowanie tak. Ja, co prawda zaczynałem na ranczo, na zamkniętym terenie pod okiem mojego taty
i jego kolegi, ale na większym quadzie. Waga była w podobna, ale silnik znacznie mocniejszy – 350 cm3.
Myślę więc, że taki wiek, jaki przewiduje ustawa, jest jak najbardziej odpowiedni. Jeżeli wprowadzone będą elementy
techniki jazdy typowe dla quada, a do tego podstawowe przepisy ruchu drogowego, to z pewnością pomysł okaże się być dobry.
Ustawa wprowadza kilka zmian w dotychczasowym użytkowaniu quadów. Wiele przepisów zostało doprecyzowanych,
jak choćby kwestia kasków. Wprowadzono także zapis, na mocy którego quadem nie można będzie wjeżdżać na
drogi ekspresowe i na autostrady. Czy jest to duża strata dla quadowców?
– Uważam, że to żadna strata dla środowiska quadowców. Przynajmniej ja się nigdy nie spotkałem quada na drodze ekspresowej,
czy na autostradzie, więc nie powinno to stanowić problemu. Choć z pewnością są osoby, które porywają się na jazdę
quadem po autostradzie. Mówiąc delikatnie, jest to nie najlepszy pomysł.
więcej w najnowszym wydaniu dwumiesięcznika Strefa Jazdy







Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
Brak komentarzy