
Pierwsze dwa tygodnie wakacji już za nami, uczniowie zdążyli już odsapnąć i... ruszyli do nauki. Nie chodzi wcale o przygotowanie się do kolejnego roku szkolnego lecz o naukę jazdy.
Wiele młodych osób, które osiągnęły już wymagany wiek wykorzystuje wolny, wakacyjny czas na to, by spokojnie i bez zbędnych obciążeń zrobić nauczyć się jazdy i zdać egzamin. Wydawać by się mogło, że wakacje to idealny czas na kurs, ale czy na pewno?
Za wakacjami przemawia przede wszystkim to, że klienci szkół jazdy mają bardzo wiele wolnego czasu i są wypoczęci. Zupełnie inaczej pracuje mózg wypoczętego ucznia, niż takiego, który ma za sobą kilka wyczerpujących lekcji. O ile z praktyką nie jest aż tak źle, o tyle na teorii jest już znacznie gorzej. Zmęczony uczeń zwyczajnie nie słucha, bo jest zmęczony. Na tym polu wakacje mają zdecydowaną przewagę nad rokiem szkolnym.
Specjaliści, w tym także instruktorzy nauki jazdy uważają jednak, że najlepszą pora na naukę jazdy jest zima, kiedy pada śnieg, a ulice są śliskie. Trudno się z tym nie zgodzić. Dodatkowym atutem niekoniecznie zimy, ale całego roku szkolnego jest to, że uczniowie częściej jeżdżą w trudnych godzinach szczytu. W czasie wakacji w zasadzie każda pora jest dla ucznia odpowiednia, ale często nauka odbywa się w czasie, gdy na ulicach nie ma zbyt wielu samochodów. Jest to z pewnością niekorzystne, bo jak wiadomo jazda po niemal pustych ulicach to żadna trudność.
O porze rozpoczęcia kursu decydują jednak kursanci, a w ich mniemaniu łatwiej zdać egzamin właśnie wtedy, gdy warunki pogodowe są bliskie ideałowi, a o takie najłatwiej właśnie w czasie wakacji. Taka jest ich teoria, praktyka pokazuje jednak coś zupełnie innego. Egzamin zdecydowanie łatwiej zdać zimą – można się bezkarnie ślamazarzyć(jest przecież ślisko, zbyt szybka jazda jest niebezpieczna), często nie widać linii (zarówno tych na jezdni, jak i na parkingu).
Faktem jest jednak to, że w czasie wakacji kursanci chętniej podejmują naukę w OSK. dowodem na to jest rosnąca w tym okresie liczba egzaminów w WORD. Zdecydowany wzrost liczby kandydatów na kierowców jest zauważalny np. w Bydgoszczy gdzie liczba osób przystępujących do egzaminu podwoiła się. Jak donosi Gazeta Pomorska dyrektor WORD w Bydgoszczy od poniedziałku uruchomi dwuzmianowy system egzaminowania kierowców. We Włocławku już teraz wzrósł czas oczekiwania na egzamin i obecnie wynosi on 3 tygodnie!
Kursantom nie ma się co dziwić. Wiele szkół jazdy na wakacje wprowadza promocyjne ceny za kurs, dzięki temu instruktorom nie brakuje pracy. Spójrzmy jednak na to z drugiej strony – wakacje to przede wszystkim najlepszy czas na urlop. Wobec oblężenia szkoły raczej ciężko będzie go uzyskać.
red







Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
Amelia - 20.07.2011
Ja zdawałam prawko w zimę i bardzo sobie to chwalę (w prawdzie akurat kiedy zdawałam nie było śniegu i nie było ślisko, więc nie było także taryfy ulgowej), ale dzięki zimowemu kursowi wiem czego mogę się spodziewać w takich warunkach i przede wszystkim nie boję się jeździć samochodem w zimie :)
Czop - 04.08.2011
Ja zdawałem niedawno, też zdałem i również jak Ty nie boję się jeździć zimą :)