
Jak już informowaliśmy. Wczoraj (23 lutego) doszło do wypadku w WORD Piotrków Trybunalski – egzaminator został potrącony na placu manewrowym. Dzisiaj znamy już więcej szczegółów tego zdarzenia.
Bogusław Kulawiak dyrektor WORD w Piotrkowie Trybunalskim:
- Kandydatka na kierowcę po wykonaniu na placu manewrowym zadania numer jeden została zapytana, czy jest gotowa do podejścia do drugiego zadania. Egzaminowana podczas wsiadania egzaminatora do samochodu puściła nagle sprzęgło, samochód „skoczył” do przodu, słupek drzwiowy, a ściślej, część zamka zamontowana na słupku, uderzyła egzaminatora w kręgosłup. Uraz był na tyle bolesny, że zabezpieczyliśmy egzaminatora na miejscu i wezwaliśmy zespół ratownictwa medycznego. Jak na razie wieści ze szpitala są dość optymistyczne, aczkolwiek nasz pracownik nadal przechodzi badania i pozostaje w szpitalu.
Zdającą była 46 letnia kobieta i było to jej piąte podejście do egzaminu. Podejście, o którym mowa oczywiście także zakończyło się negatywnie. Nie mogło być inaczej wskutek tak niefrasobliwego zachowania podczas egzaminu.
Zdaniem dyrektora Kulawiaka jest to pierwszy w historii WORD tak poważny wypadek. Wcześniej dochodziło do różnego typu niebezpiecznych sytuacji, ale nigdy nie kończyło się szpitalem.
- Zdarzają się niebezpieczne sytuacje, egzaminator w ramach swoich obowiązków musi się przemieszczać pieszo w pobliżu samochodu egzaminacyjnego. Musi przy tym być bardzo skupiony i uważać, bo nigdy nie wiadomo co się stanie. Bywały przypadki, że np. egzaminowany urywał drzwi innego pojazdu podczas egzaminu, bo inny egzaminowany postanowił otworzyć drzwi w nieodpowiednim momencie...
Poszkodowanemu egzaminatorowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia, a wszystkich kandydatów na kierowców informujemy, że nokautowanie egzaminatora nie jest najlepsza metoda na zdanie egzaminu.
Przemysław Pogorzelski







Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
Ciekawa - 26.02.2011
wie ktoś jak się nazywał egzaminator?
Panienka - 26.02.2011
Może to był Pan Cieciura - chyba najbardziej zasługuje na taki nokaut;)
mag-len - 15.07.2011
no bez przesady! chciałabym obronić p. Cieciurę,! Miałam dzisiaj egzamin, co prawda nie zdałam, ale i tak wyżej wymieniony egzaminator to wg mnie przemiły człowiek i świetny egzaminator. Nie wiem co ludzie mają do niego bo już słyszałam złe opinie na Jego temat!!!
egzam24 - 01.12.2011
najgorszy egzaminator z PIOTRKOWA !!!!!!!!
lolo - 20.01.2012
również sadzę żę najgorszy jak i również szczepaczewski.
bokser - 22.01.2012
sorry ale egzaminatorzy sie czepiaja wszystkiego,tak zeby tylko upierdolic zdajacego!!! a pan malek to przesadza,ale kiedys sie przejedzie!!!
SILOWNIA - 22.01.2012
Mysle ze ta kandydatka zrobila to celowo!!! BO BYLA NA NIEGO ZLA!!!
linka - 29.02.2012
kto mówi że szczepaczewski jest najgorszy??? zdałam u niego za pierwszym razem a mógł mnie oblać bo nie skręciłam w uliczke która mi wskazał i zawaliłam parkowanie skośne (tak proste) choć ma sie dwa podejscia do parkowania. inny napewno by mnie oblał...
mona - 22.04.2012
chodz nie udało mi się u p.Cieciury, ale On jest naprawdę super egzaminatorem