
O sytuacji w WORD Szczecin z dyrektorem Cezarym Tkaczykiem rozmawia Przemysław Pogorzelski.
Jak wyglądała sytuacja w WORD Szczecin, kiedy objął Pan stanowisko Dyrektora w tamtejszej placówce?
Witam serdecznie! Jestem dyrektorem WORD-u w Szczecinie od 2007 roku. Sytuacja, jaką zastałem w firmie nie była dobrą. Czas oczekiwania na egzamin wynosił ponad 50 dni. Brakowało na rynku pracy egzaminatorów. Każdy egzaminator był na „wagę złota”! Atmosfera w pracy pozostawiała wiele do życzenia. Pod koniec 2008 roku sytuacja zaczęła się zmieniać.
Teraz o WORD Szczecin jest głośno w środowisku egzaminatorów, wszystko za sprawą zwolnień w Pańskiej placówce. Jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy?
Coraz więcej osób zdobywało uprawnienia do egzaminowania kandydatów na kierowców. Rozporządzeniem ministra wprowadzono nowy sposób wynagradzania egzaminatorów. Uważam to za bardzo dobry pomysł, jednak w mojej ocenie popełniono jeden kardynalny błąd!. Wcześniej, żeby zdobyć wszystkie kategorie do egzaminowania kandydatów na kierowców, wymagało to czasu. Po wprowadzeniu nowego rozporządzenia dochodziło do sytuacji, w których 26 letni egzaminator nabywał wszystkie uprawnienia do egzaminowania i de facto kończył swój rozwój zawodowy…. Wcześniej trzeba było po kilka lat terminować na tzw. „niższych” kategoriach i dopiero po wielu latach zdobywało się wszystkie uprawnienia. Dyrektor WORD-u zawierał umowę z egzaminatorem na kat.B prawa jazdy, a po paru miesiącach pracownik jednostronnie zmieniał warunki umowy i z kwoty 3500 robiło się ponad 7000 brutto. Przypominam, że 93% egzaminów jest tylko na kat.B prawa jazdy i dyrektor nie potrzebuje tylu egzaminatorów na wszystkie kategorie. Poza tym WORD-y są jednostkami samofinansującymi się. Jednak w tej kwestii dyrektorów WORD-ów ubezwłasnowolniono. Uważam, że słuszne jest, aby egzaminatorzy zarabiali godnie, jednak w tym przypadku „wylano dziecko z kąpielą”. Należało zostawić pewne okresy, tak jak kiedyś, aby egzaminator wraz z nabytym doświadczeniem podwyższał swoje kwalifikacje.
Najgłośniej mówi się o zwolnieniu pana Ryszarda Prawuckiego. Podobno stracił on swoją posadę ze względu na bardzo wysokie zarobki, podobno był zbyt drogi dla WORD. Mówi się też, że był dla Pana niewygodny ze względu na tworzenie w strukturach ośrodka związku zawodowego?
Pan Prawucki został zwolniony w ramach restrukturyzacji. Poza tym pod koniec 2008 roku, ze względów zdrowotnych, zrezygnował z bycia egzaminatorem nadzorującym. Nadmieniam, że Pan Prawucki posiada wysoką emeryturę wojskową (zasłużoną), oraz zasiada w komisji egzaminującej egzaminatorów. Z tego, co jest mi wiadomo, gaże za zasiadanie w w/w komisji nie należą do niskich…. Zwolnienie Pana Ryszarda nie ma nic wspólnego z utworzeniem Rady Pracowników, o co ja sam w czerwcu wnioskowałem-zresztą do tej pory bez odzewu ze strony pracowników. Co do zarobków Pana Prawuckiego, to nie chciałbym się wypowiadać. Jest rozporządzenie ministra, które reguluje te kwestie.
Zwolnieni pracownicy odwołują się do sądu pracy, wygrywając sprawy i zasadzane jest im odszkodowanie. Czy nadal uważa Pan swoje decyzje za słuszne?
Zakończona została jedynie sprawa Pana Prawuckiego. Co do restrukturyzacji w grupie egzaminatorów, sąd podzielił pogląd dyrektora, jednak wskutek zatrudnienia na czas nieokreślony dwóch egzaminatorów z Bydgoszczy nie przyjął mojej argumentacji. Na rozprawie byli obecni bracia Pana Ryszarda-reprezentujący go adwokat oraz drugi brat, szef prokuratury wojskowej. Bez komentarza.
Pozostali zwolnieni pracownicy: Pan W.- oblewający niesłusznie zdających, co zostało udowodnione przez organ nadzoru, bardzo często karany, niemerytoryczny egzaminator. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że ma postawione zarzuty korupcyjne związane z pracą w ITD.
Pan B.-wielokrotnie śpiący w czasie egzaminu, spowodował poważną kolizję, cudem nikogo nie zabił.
Pan M.- nie zwolniony, zmieniono warunki zatrudnienia z powodu wprowadzenia drugiej zmiany, których nie przyjął.
Pani W.-odeszła sama i założyła wspólnie z Panem M. szkołę jazdy. Dyrektor nie ma możliwości zatrzymywać nikogo na siłę. Zresztą może bardzo dobrze ponieważ , przynajmniej początkowo, zdarzały się sytuacje, że osoby zdajające widząc wychodzącą panią o charakterystycznym kolorze włosów, robili „w tył zwrot” i nie podchodzili do egzaminu będąc przekonani, że u tej Pani zdanie egzaminu jest niemożliwe!.
Inny egzaminator, Pan S. w czasie egzaminu wielokrotnie jeździł do swojego domu robiąc sobie 10-15 minutowe przerwy, gdzie zdający w tym czasie czekał pod blokiem i „odpoczywał”.
P.S. Pan Prawucki nie wnosił o przywrócenie do pracy, a o gratyfikację finansową!
Czytając komentarze na forach internetowych (w tym egzaminatorów) wyczytać można, że kadra ośrodka jest podzielona. Są stronnicy pana Prawuckiego i Pana. Podobno atmosfera pracy jest bardzo nieprzyjemna. Jakie jest pańskie stanowisko na ten temat?
Po odejściu Pana Prawuckiego atmosfera w WORD-zie uległa diametralnej poprawie. To, co wyprawiał Pan Prawucki, było żenujące! Zamordyzm za jego czasu osiągnął maksimum! Na potwierdzenie moich słów można przeprowadzić anonimową ankietę wśród egzaminatorów i innych pracowników, którzy podlegali Panu Prawuckiemu! Jej wynik dałby prawdziwy obraz.
WORD są instytucjami samofinansującymi się. Wszyscy wiemy, że zdających jest coraz mniej. Sytuacja materialna ośrodków w całej Polsce pogarsza się. Jak z tym problemem radzi sobie WORD Szczecin?
Proponujemy egzaminatorom dodatkową pracę w dziale szkoleń, a odejścia są naturalną koleją rzeczy- starszych, odchodzących na emerytury egzaminatorów nie zastępujemy już nowymi. Ograniczyliśmy również egzaminy na drugą zmianę.
W artykułach opublikowanych w Gazecie Wyborczej i w innych mediach pojawiło się wiele zarzutów w Pańskim kierunku, jak Pan osobiście skomentuje te publikacje?
Jest sprawą oczywistą, że pracownicy zwolnieni nie będą optować za dyrektorem. Życzyłbym sobie, żeby Ci, którzy odeszli z WORD-u, mówili prawdę. Jako dyrektor dbam o interes firmy i się z nią utożsamiam. Pan Prawucki, będąc egzaminatorem nadzorującym, dbał tylko i wyłącznie o swój interes. „Pompował” nadgodziny i traktował swoich podwładnych , powiem delikatnie, niezbyt dobrze. Nieobecność Pana Prawuckiego poprawiła atmosferę w pracy jak i finanse firmy. Pan Prawucki był bardzo drogim egzaminatorem, a jako nadzorujący praktycznie nie przeprowadzał żadnych egzaminów. Później, nie będąc nadzorującym, nie stosował się do zasad, które sam narzucał egzaminatorom, pełniąc funkcję EN.
Artykuł w wyborczej jest jednostronny. Nigdy dyrektor WORD-u nie prowadził polityki „zero konsultacji”! Mogą o tym zaświadczyć zarówno pracownicy WORD Szczecin jak i ośrodki szkolenia kierowców. Jedyną prawdą zawartą w tych „artykułach” jest fakt, że Ci Państwo, zresztą chyba z pożytkiem dla wszystkich, już nie egzaminują.
Dziękuję za rozmowę.







Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
Anna - 30.06.2010
ale oni kasę zarabiają!! nic tylko być egzaminatorem
pani - 01.07.2010
dobry wywiad!
jacol - 01.07.2010
zwyczajna zemsta urażonego pracownika o wysokim mniemaniu o sobie. Jeśli ma już emeryturę niech da pracę innym - jest bezrobocie nawet wśród egzaminatorów
radek - 02.07.2010
ten wywiad tylko upewnia w przekonaniu, ze nie ma w Polsce pracy, w której nie robi się przekrętów!Taka natura rodaka..;(
wordziak - 02.07.2010
no niezłe jaja tam u was w Szczecinie...
myślący - 02.07.2010
"ktos w koncu odwazyl sie z zrobic porzadek! a nie jak poprzednia dyrekcja klaniala sie w pas i jakby mogla to codziennie rano rowijalaby przed egzaminatorami czerwony dywan. w glowkach sie poprzewracalo!"
zorientowani - 02.07.2010
panie Tkaczyk, niech pan nie robi niezorientowanym wody z mózgu. Większość to kłamstwa w pana wypowiedziach. Myli pan fakty, insynuuje. Wstyd nam za pana. Czyżby tonący brzytwy się chwytał?
myślący - 03.07.2010
To wszystko co jest w tym wywiadzie, to prawda, Dobrze, że "koledzy" już nie są w firmie!
007 - 03.07.2010
Panie tkaczyk, czy to prawda, że poprzednio pisał pan o sprawie jako egz, a teraz jest pan jako myślący? nie ze mną te numery. Wstydu pan oszczędź, czekamy na zapowiadaną ankietę
jola co kręci lola - 08.07.2010
a ja tu goszczę sobie często i atmosfera jest boska.