
Banalne błędy popełniane przy eksploatacji auta mogą być przyczyną poważnych awarii. Niektóre złe nawyki mogą dużo bardziej zaszkodzić naszemu samochodowi niż poważniejsze usterki. Zaczniemy od tych naszym zdaniem najbardziej absurdalnych, a więc:
Błąd #1: ptasie kupki
Ptasie kupki są bardziej szkodliwe niż myślimy. Powodują one w bardzo krótkim czasie nieodwracalne szkody na lakierze. Dłuższa reakcja może doprowadzić nawet do przeżarcia blachy i powstania miejscowych ognisk korozji. Ptasie odchody można skutecznie usunąć za pomocą zwykłych środków do mycia karoserii. Natomiast w przypadku gdy padliśmy ofiarą znacznie większego bombardowania niż zwykle warto sięgnąć po silniejsze środki czyszczące (oczywiście do aut). Może i usuwanie kupek nie należy do zbyt przyjemnych czynności, ale jak widać warto.
Błąd #2: stare pióra wycieraczek
Nowe pióra to niewielki wydatek, a wymiana jest dziecinnie prosta. Poradzi sobie z nią nawet każdy „zielony” kierowca. Największą wadą starych piór jest to, że w niewystarczający sposób usuwają nadmiar wody bądź śniegu z szyb. Podczas jesiennych i zimowych szarówek, gdy dobra widoczność jest szczególnie ważna, nie jest to czynnikiem sprzyjającym bezpiecznej jeździe.
Błąd #3: brak płynu do spryskiwacza
Wraz z wycieraczkami stoi na straży dobrej widoczności. Jego brak gwarantuje suchą pracę wycieraczek, a gdy pióra są zużyte lub w ich elementach na domiar złego znajdują się cząsteczki piasku, gruzu czy asfaltu to rysy na szybie mamy murowane.
Błąd #4: jazda na rezerwie
Na dnie silnika zbierają się zanieczyszczenia, które po spadku poziomu paliwa do stanu rezerwy zostają zasysane, następnie dostają się do filtra i zapychają go. W autach z silnikami wysokoprężnymi na dodatek następuje zapowietrzenie układu paliwowego. Bardzo sporadycznie tankowany do pełna bak wypełniony jest w znacznej części powietrzem z parą wodną. W momencie, gdy dochodzi do zmiany temperatury para ta zaczyna się skraplać , w efekcie czego woda dostaje się do paliwa. Tworzy się wówczas powłoka korozji na ściankach zbiornika paliwa, natomiast drobinki odrywają się i wraz z paliwem dostają się do filtra, bardzo skutecznie go zapychając.
Błąd #5: nieodpowiednie ciśnienie w oponach
Pomimo iż powtarza się to w kółko, wielu kierowców i tak jeździ na oponach o zbyt niskim ciśnieniu. Maleje ono proporcjonalnie do poziomu użytkowania auta. Jazda na oponach ze zbyt niskim ciśnieniem z pewnością nie należy do najbezpieczniejszych. Przyczepność samochodu do podłoża jest znacznie mniejsza, w związku z czym ryzyko utraty kontroli nad pojazdem wzrasta. Przy drogach pokrytych topniejącym śniegiem lub warstwą wody należy liczyć się ze zjawiskiem aqauplaningu. Ponadto niskie ciśnienie w oponach powoduje większe zużycie paliwa nawet o 3%. O zmniejszonej wytrzymałości opony już nie wspominając.. a wystarczyłoby sprawdzać stan ciśnienia podczas każdej wizyty na stacji benzynowej. To nie trwa przecież aż tak długo.
Źódło: Carmio Blog







Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
karol - 26.11.2010
ciekawy artykuł, może się mi przydać :)