
Władze Stolicy pracują nad projektem nowego prawa na mocy którego auta z napędem elektrycznym mógłby jeździć buspasami – obecnie jest to zabronione i karane mandatami.
Ma to być zachęta do tego, by przesiąść się z aut spalinowych na ekologiczne samochody z napędem elektrycznym. Podobne rozwiązania z powadzeniem funkcjonują w innych europejskich miastach. Jak na razie odstrasza głównie cena takich pojazdów. Na auto pięciodrzwiowe z przyzwoitym wyposażeniem trzeba wydać co najmniej 100 tys. zł.
Konieczne byłoby jednak opracowanie specjalnego oznakowania pojazdów, by z buspasów wyeliminować „cwaniaków” w samochodach spalinowych.
Podobne plany mają m.in. władze Krakowa. Chcą, by auta elektryczne miały dostęp do okolicy rynku głównego – obecnie przestrzeń ta jest wyłączona z ruchu.
O tym, czy jest to dobry pomysł, czy też niekoniecznie za wcześnie dyskutować - „okaże się w praniu”. Jednak znając co nieco mentalność polskich kierowców można przewidzieć, że będą niemałe problemy z dyscypliną.
Dyskutować można także o przydatności aut elektrycznych na polskim rynku. Zimą sprawność baterii dramatycznie spada przez co ich zasięg staje się o wiele mniejszy niż w optymalnych warunkach. Standardowy samochód elektryczny z zasięgiem 150 km w optymalnych warunkach przy -18 stopniach Celsiusza przejechałby około 25 km, zanim jego baterie wyczerpałyby się...
PP







Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
Brak komentarzy