
Czytelnik zapytał nas o dwie kwestie związane z użytkowaniem pojazdu zimą: przyczynę większego spalania i o mycie samochodu podczas ujemnych temperatur. Odpowiadamy zatem.
Spalanie
Każdy samochód, niezależnie od tego, czy jest napędzany silnikiem benzynowym czy wysokoprężnym zimą będzie palić więcej. Wpływ na to ma wiele czynników, przede wszystkim ten, że na mrozie gęstnieją smary, a co za tym idzie części silnika muszą pokonywać znacznie większy opór niż latem. Silnik ponadto warto rozgrzać przed wyruszeniem w drogę. W początkowej fazie rozruchu zimny silnik spala znacznie więcej paliwa, niż rozgrzany. Warto więc poczekać i ruszyć dopiero, gdy ogrzewanie zacznie dmuchać ciepłym powietrzem.
Kolejnym bardzo istotnym aspektem jest także używania ogrzewania w samochodzie. To oczywiście także wiąże się ze wzrostem spalania paliwa. Dochodzi do tego jeszcze odmrażanie szyb strumieniem ciepłego powietrza z ogrzewania lub klimatyzacji. Jeżeli używamy zwykłego ogrzewania, to zużycie paliwa będzie mniejsze niż w przypadku klimatyzacji. Jeżeli jednak chcemy szybę odmrozić szybciej to z pewnością lepsza i droższa będzie klimatyzacja. Z szybami można poradzić sobie także innymi sposobami. Jednym z nich jest polewanie szyb ciepłą woda z butelki. To rozwiązanie ma swoje wady i zalety. Zaletą jest to, że dość szybko szyby stają się przejrzyste. Wadą jest to, że w przypadku silnych mrozów różnica temperatur wody i karoserii może doprowadzić do popękania lakieru i uszkodzenia plastikowych elementów karoserii
Nie mniej ważne w kontekście zimowego spalania jest odśnieżanie samochodu. Ta, wydawać by się mogło, prozaiczna czynność pozwala pojazdowi odzyskać aerodynamiczną sylwetkę, przez co zmniejszy się opór powietrza podczas jazdy. Przy dłuższej jeździe idealnie odśnieżony samochód zaoszczędzi kilka litrów paliwa. Poza tym za nieodśnieżenie samochodu grozi kara w postaci mandatu karnego w wysokości do 500 zł.
Mycie zimą
Samochód brudzi się w każdej porze roku, ale zimą robi to znacznie szybciej. Do normalnego brudu – mieszanki kurzu, spalin, olejów dochodzi wszechobecna wilgoć i najgroźniejsza w tym okresie sól ochoczo sypana na ulice przez drogowców. Sól w kontakcie z podwoziem sprzyja korozji, dlatego trzeba ja jak najczęściej zmywać. Jeżeli ktoś zimą jeździ na kołach wyposażonych w aluminiowe felgi, to tym częściej powinien je przemywać. Sól potrafi bowiem w alufelgach „wyżreć” nawet dość pokaźne dziurki i sprawić, że na pewno nie będą już cieszyć oka.
Samochód zima można oczywiście myć samodzielnie – uważając przy tum, by różnica temperatur wody i karoserii nie była zbyt duża, ale zdecydowanie bardziej polecamy myjnię – zwłaszcza bezdotykową z dyszami, które myją wszelkie zakamarki pod dużym ciśnieniem. To pozwala usunąć sól z najbardziej niedostępnych zakamarków podwozia i nadwozia, a dzięki temu zapobiec korozji.
(red.)







Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
Brak komentarzy