
Ponad 1,3 promila alkoholu w organizmie miał kierowca, który został zatrzymany przez policjantów z Milicza. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że mężczyzna otrzymał prawo jazdy niespełna 2 tygodnie wcześniej.
O godzinie 1.00 w nocy policjanci patrolujący Milicz zauważyli na ul. Mickiewicza jadący samochód osobowy marki Opel Astra. Za kierownicą pojazdu siedział młody mężczyzna wiozący dwóch pasażerów. Policjanci postanowili zatrzymać kierowcę do rutynowej kontroli drogowej i sprawdzić czy kierowca jest trzeźwy i ma wymagane dokumenty. Oplem kierował 19-letni mieszkaniec Milicza. Mężczyzna posiadał wszystkie niezbędne dokumenty. Policjanci w czasie rozmowy z kierowcą wyczuli od niego woń alkoholu – przeprowadzone na miejscu badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie ponad 1,3 promila alkoholu. W związku z tym policjanci uniemożliwili mężczyźnie dalszą jazdę samochodem zatrzymując jego prawo jazdy, a także dowód rejestracyjny Opla, który miał uszkodzone przednie oświetlenie.
Pikanterii tej sprawie dodaje fakt, że młody kierowca cieszył się swoim prawem jazdy trochę dłużej niż tydzień. Czyżby tak szybko zapomniał o podstawowych zasadach bezpieczeństwa wpajanych na kursie na prawo jazdy. Z pewnością mężczyzna będzie miał czas przemyśleć swoje postępowanie przez najbliższe miesiące, gdy za karę będącą konsekwencją popełnionego przestępstwa drogowego nie będzie mógł zasiąść za kierownicą samochodu.
Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi kara pozbawienia wolności nawet do 2 lat.
nadkom. Krzysztof Zaporowski
Źródło: KPP w Miliczu
kom. Sławomir Waleński







Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
bgfbxbsg - 14.01.2012
no i co?
gdffffff - 14.01.2012
no i co?