
25-letni mężczyzna, który w listopadzie zeszłego roku, po pijanemu uciekał ulicami miasta, przed policyjnym patrolem, został skazany na rok i dwa miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata. Łącznie podczas ucieczki, która zakończyła się jego zatrzymaniem, 25-latek popełnił 30 wykroczeń drogowych. Sąd orzekł wobec niego najwyższą możliwą grzywnę tj. 5 tysięcy złotych oraz… 115 punktów karnych. 25-latek otrzymał również 4 lata zakazu kierowania pojazdami.
Zdarzenie rozegrało się 4 listopada 2011 roku na elbląskich ulicach. Policjanci zatrzymali po pościgu 25-letniego mężczyznę, który chciał uniknąć kontroli drogowej i samochodem uciekał przed policjantami. Pościg rozpoczął się na ul. Grottgera a zakończył na ul.Krótkiej. Tam 25-latka funkcjonariusze wyciągnęli z auta siłą i założyli mu na ręce kajdanki. Mężczyzna miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Lista wykroczeń jakie popełnił 25-latek była długa. Była tam m.in.: jazda pod prąd, jazda po chodniku oraz po trawnikach. W pościg zaangażowano kilka radiowozów. Policjanci blokowali poszczególne ulice. Po tym jak mężczyzna z dużą prędkością najechał na krawężnik w jego aucie zadziałały poduszki powietrzne. Podjęte działania doprowadziły do tego, że sprawca wjechał w ulicę Krótką i tam został zatrzymany. 25-latek został siłą wyciągnięty przez funkcjonariuszy zza kierownicy auta. Założono mu również kajdanki. Podobny los spotkał również 46-letniego pasażera. 25-latek teraz nie prędko wsiądzie za kierownicę. Sąd orzekł wobec niego 4 letni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów oraz rok i dwa miesiące wiezienia w zawieszeniu na 4 lata. Natomiast za popełnienie w trakcie ucieczki 30 wykroczeń zasądzono grzywnę w wysokości 5000 złotych oraz… 115 punktów karnych. Oznacza to, że wystarczyłoby ich na to, aby 4 razy zatrzymać mu prawo jazdy.
Źródło: www.warminsko-mazurska.policja.gov.pl







Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
Brak komentarzy