
Nowe regulacje, których tak boją się przyszli adepci sztuki kierowania saochodami, wchodzą w życie w lutym w przyszłego roku. Wiadomo już, że nowe testy zawierały będą filmy i animacje symulujące realne sytuacje drogowe - na odpowiedź będzie tylko chwila, a do pytania (czy ponownego odtworzenia sytuacji) nie będzie można wrócić.
Ponadto zwiększy się pula pytań (dokładna liczba wciąż nie jest znana), różne pytania będą miały różną "wartość" pod względem oceny i wpływu na wynik końcowy testu.
Ośrodki egzaminacyjne odnotowały obecnie średnio o 30% zwiększony ruch. W niektórych już jest problem z wyznaczeniem terminów zainteresowanym, tworzą się kolejki, na zapisanie trzeba czekać w kolejkach po kilka godzin.
Wielu kursantów szkół nauki jazdy posiada mylne przekonanie, że wystarczy przed wprowadzeniem zmian rozpocząć kurs, a gezamin będzie się zdawało na dotychczasowych zasadach; nic bardziej mylnego. Niestety, są także ośrodki szkolenia kierowców i instruktorzy, którzy w ten sposób niejako zachęcając do zapisania się na kurs mylne przekonanie zakorzeniają pośród swoich klientów.
Przestrzegamy jednak, że rozpoczęcie kursu na prawo jazdy teraz nie oznacza zdawania egzaminu teoretycznego na „starych zasadach”. „Nic bardziej mylnego. Jeśli nie uporają się z egzaminem do 11 lutego, to czeka ich egzamin na nowych zasadach” – powiedział "Rzeczpospolitej" Tomasz Matuszewski z warszawskiego ośrodka.
Foto: WORD Warszawa







Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
Brak komentarzy