
Mieliśmy już rekordowo pijanego instruktora, który wydmuchał ponad 3 promile. Teraz mamy kursanta, który w stanie zaawansowanej nietrzeźwości prowadził elkę – choć pewnie nie jest to rekord.
51 letni kursant został zatrzymany w Opolu. Badanie alkomatem wykazało, że ma on 1,36 promili w wydychanym powietrzu. Instruktor twierdził, że nie zauważył nietrzeźwości kursanta, a ten swoją nietrzeźwość tłumaczył „wczorajszym grillem”.
Co im teraz grozi?
Jak donosi portal 24opole.pl, kursant otrzyma zapewne zakaz prowadzenia pojazdów. Instruktorowi grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat dwóch.
red







Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
gość - 13.05.2011
beka!!!! grilek górą...
arto - 23.05.2011
tragiedia kompletny brak wyobrazni